poniedziałek, 6 lutego 2017

25:0)Gorset wyszyty koralikami





Komentarze (13):

7 lutego 2017 13:35 , Blogger bozenawdaniec. pisze...

Przepiękna misterna robota, podziwiam technikę i zapał, to trzeba po prostu kochać! Dawno temu wyszyłam gorset, a właściwie gorsecik dla córci, żeby miała w czym sypać kwiatki, bo u nas dzieci sypią " po krakowsku ", ale to z cekinów, więc idzie szybciutko :)
Pozdrawiam :)

 
8 lutego 2017 04:44 , Blogger Robótki ręczne pisze...

Przyznaję że to misterna praca ale ja to bardzo lubię robic
Pozdrawiam

 
10 lutego 2017 09:13 , Anonymous Anonimowy pisze...

Czy wzór odbija Pani jakoś na aksamicie? Nie widać dokładnie na zdjęciu a jestem ciekawa jak Pani to robi

 
10 lutego 2017 11:23 , Blogger Robótki ręczne pisze...

Rysuje białą kredką a puzniej cały wzor fastryguje białą nitką zeby wychodziło wszystko rowno
Pozdrawiam

 
10 lutego 2017 11:43 , Anonymous Anonimowy pisze...

Właśnie to chciałam wiedzieć, też wyszywam gorsety góralskie ale w większości mieszane z cekinow i koralików. Pani jest z Podhala?

 
10 lutego 2017 12:33 , Blogger Robótki ręczne pisze...

Tak dokładnie z ochotnicy dolnej

 
11 lutego 2017 10:52 , Anonymous Anonimowy pisze...

To prawie jesteśmy sąsiadkami, mieszkam w Kasince Małej koło Mszany :) Pytałam o rysowanie wzoru bo ja wyszywam bez rysowania. Pytałam też pań z Poronina i Zakopanego, każda ma swój sposób.

 
12 lutego 2017 11:49 , Blogger Robótki ręczne pisze...

Ja wolę rysowac bo wtedy mam pewnosc ze wyjdzie wmiarę rowno ja zreszta wyszywam koralikami od niedawna

 
13 lutego 2017 12:00 , Anonymous Anonimowy pisze...

Od niedawna a gorsety piękne, bardzo mi się podobają

 
14 lutego 2017 04:19 , Blogger Robótki ręczne pisze...

Dziękuję.Pierwszy gorset wyszyłam 2014r pozdrawiam:0)

 
14 lutego 2017 06:24 , Anonymous Anonimowy pisze...

a ile Pani bierze za wyszywanie? Jakby mi Pani podała cenę na mojego meila i telefon do siebie, miałam osoby zainteresowane takimi bogatymi gorsetami, podesłałabym do Pani bo w sumie niedaleko. Mój meil: margarytka1@op.pl

 
15 lutego 2017 02:03 , Blogger Unknown pisze...

Przepiękne, nie mogę się napatrzeć. To mnie Pani zaskoczyła że jest z Ochotnicy Dolnej. Ja pochodzę z Hałuszowej ale obecnie żyję w UK. Marzy mi się uszycie samodzielnie gorsetu, u nas są wyszywane muliną. Niestety nie mam skąd pożyczyc gorsetu żeby odrysować wykrój :( Piękne rzeczy Pani robi. Pozdrawiam Maria

 
15 lutego 2017 04:33 , Blogger Robótki ręczne pisze...

Dziękuje za miłe słowa
Pozdrawiam

 

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i za każde miłe słowo ;)

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna